🌤️ Ubrania Ze Śmieci Dla Dzieci
Kwestia segregacji śmieci może wydawać się zagmatwana, jednak jest niezwykle ważna dla środowiska, a co za tym idzie nas samych. Powinniśmy wiedzieć, co robić z odpadami, także tymi w
Jej atutem jest także kompaktowy rozmiar i wysokość odpowiednia do wzrostu dzieci. Idealnie sprawdzi się na stołówce czy gwarnym korytarzu w szkole podstawowej lub średniej. Wartą rozważenia opcją jest również wykonana z grubego plastiku stacja do segregacji odpadów Tudeks. Dostępna jest w wersji 2 x 50l, 3 x 50l i 4 x 50l.
Dla małych dzieci kolorowe pojemniki na śmieci mogą w pierwszym momencie wzbudzać wyłącznie pozytywne skojarzenia ze względu na zastosowane barwy tak jak w innych edukacyjnych kolorowankach. Warto jednak uświadomić dziecko, że kolory są oznaczeniem pomagajacym uporządkować odpady.
110. Marta Pęczak wyszukuje ubrania i meble na śmietnikach Źródło: Archiwum prywatne. Marta Kosakowska, dziennikarka Wirtualnej Polski: Trafiłam na twój post na jednej z grup na Facebooku. Nie ukrywam, że zrobił on na mnie ogromne wrażenie. Pokazałaś w nim zdjęcia swoich stylizacji, pisząc, że każda z nich w całości została
A przede wszystkim zapewni bezpieczeństwo i zdrowie. Ubrania dla dzieci New Balance ⚡️ Sprawdź szeroką ofertę sportowej odzieży dziecięcej na NBsklep.pl ️ Skorzystaj z darmowej dostawy dla zamówień powyżej 150zł!
za darmo ubrania damskie w Pozostałe. za darmo ubrania chłopięce w Dla Dzieci. za darmo ubrania ciążowe w Moda. Zakupy dla Twojej pociechy mogą być dziecinnie proste! za darmo ubrania w Twojej okolicy - tylko w kategori Dla Dzieci Dla Dzieci na OLX!
Worki dla Dzieci na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. Wejdź i znajdź to, czego szukasz!
Ubrania dla dzieci – poszukując ubrania dla dzieci wiele osób przywiązuje wagę głównie do komfortu pociech. To oczywiście jeden z bardziej istotnych aspektów. Wybierając odzież dla najmłodszych nie należy jednak zapominać o jej walorach estetycznych. Poszczególne ubrania mogą być dopasowane do aktualnych trendów i gustu dzieci.
Kup Wednesday Ubrania dla Dzieci w kategorii Odzież dziecięca na Allegro - Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
6fCIl. Rzeczy z plastiku mogą być inspirujące, pożyteczne, wygodne. Mogą stać się meblem, ubraniem, śpiworem. Na stronie Świat bez odpadów zobaczysz, jak może wyglądać drugie życie Twojej butelki. Tekst został przygotowany przez Ofeminin we współpracy z Fundacją pierwszy rzut oka może się wydawać, że wychowanie dziecka w sposób przyjazny środowisku jest niemożliwe. Opieka nad maluchem już od pierwszych dni życia generuje sporo odpadów. Pieluszki jednorazowe, nawilżane chusteczki, plastikowe zabawki… A jednak, bycie rodzicem w wersji eco-friendly jest nie tylko wykonalne, ale i prostsze niż z których dziecko wyrasta z prędkością światła, jednorazowe pieluchy i rosnący nieproporcjonalnie do pociechy stos zabawek. Dołóżmy do tego plastikowe butelki i smoczki, pokarmy w tubkach oraz jedno wielkie niekończące się pranie, a rodzicielstwo przyjazne środowisku może się okazać prawdziwym wyzwaniem. Na szczęście wystarczy pójść na kilka eko-kompromisów, żeby zminimalizować szkody. Oto kilka kroków, które ci w tym Wybierz pieluchę bardziej ekoźródło: ShutterstockWiększość jednorazowych pieluch dostępnych na rynku rozkłada się aż 400-500 lat. Zakładając, że dziecko potrzebuje co najmniej kilku jednorazowych pieluch na dzień od narodzin do odpieluchowania między 2 a 3 nietrudno obliczyć, ile odpadów w tym krótkim czasie wygeneruje. Pomnóżmy to przez liczbę dzieci przychodzących na świat rocznie, a sterta śmieci będzie ogromna. Najbardziej ekologicznym rozwiązaniem jest powrót do tego, co było przed jednorazówkami - pieluch wielorazowego użytku. „Wielopielo” w nowoczesnym wydaniu nie jest na szczęście takim utrapieniem, jakie znały nasze mamy. Choć pieluchy wymagają prania, jest mnóstwo ułatwień w postaci różnorodnych materiałów, nieprzemakalnych otulaczy i modeli na różne potrzeby. Wielopieluchowanie nie jest dużo bardziej skomplikowane od używania jednorazowych pieluch, jednak wymaga wcześniejszego zapoznania się z tematem i zaopatrzenia się w spory zapas pieluch już na początku. Rozwiązaniem optymalnym jest wybór jednorazowych pieluch biodegradowalnych. Wykonane są z materiałów bardziej przyjaznych dla środowiska, a ich negatywny wpływ dla planety jest zdecydowanie mniejszy. Biodegradowalne pieluchy to dobry wybór dla rodziców, którzy nie chcą rezygnować z wygody pampersów, a chcą być bardziej Zmień chusteczki nawilżaneKażda zmiana pampersa wiąże się z użyciem czegoś do umycia pupy malucha. Najczęściej sięgamy w tym celu po jednorazowe chusteczki nawilżane, nie zastanawiając się za bardzo nad tym, dlaczego nie można ich wrzucić po użyciu do toalety, jak papieru toaletowego. Większość tego typu chusteczek jest wykonana ze sztucznych włókien, które, podobnie jak pampersy, rozkładają się wiele lat. Ponieważ się nie rozpadają, możemy nimi nie tylko dorzucić odpadów planecie, ale też skutecznie zapchać toaletę. Zamiast zwykłych jednorazowych chusteczek nawilżanych sięgnij po pieluszkę tetrową (dla wygody możesz pociąć ją na mniejsze kawałki albo kupić kilka mniejszych) i miseczkę z letnią wodą. Możesz też umyć pupę malucha bezpośrednio wodą z kranu. Jeśli jesteś poza domem, sięgnij po nawilżane chusteczki biodegradowalne, które są lepsze dla planety. Warto zwracać uwagę na skład, często także takie chusteczki mogą być pełne szkodliwych Kupuj rzeczy z drugiej rękiDzieci rosną w mgnieniu oka, a razem z nimi rosną i zmieniają się także ich potrzeby. To oznacza nie tylko ciągłą potrzebę kupowania nowych ubrań i butów, ale także zabawek, gadżetów czy akcesoriów, książek, kubeczków i sztućców… Można tak wymieniać bez końca, a każda z kategorii ma jeden wspólny mianownik - każda rzecz, prędzej czy później, trafia na śmietnik. Bycie przyjaznym środowisku rodzicem nie oznacza, że nie możesz kupować nowych rzeczy dla swojego dziecka. Jednak zdecydowanie warto postawić na less waste i pomyśleć, czy dziecko nie ma już takiej rzeczy albo czy potrzebuje kolejnej zabawki… Zastanów się nad każdym zakupem i wybierz rozsądniej (np. drewniane lub wykonane ze sklejki zabawki , ubrania z naturalnych tkanin, a nie sztucznych). Jeśli chcesz być możliwie jak najbardziej eko, wybieraj ubranka i zabawki z drugiej ręki. Wiele „używanych” rzeczy jest wciąż w świetnym stanie, a wyrzucanie ich do kosza nie ma sensu ani dla planety, ani dla twojego budżetu. Na rzeczach second-hand możesz dużo zaoszczędzić. Nie wiesz, jak zacząć poszukiwania? Zapytaj znajomych, czy nie mają czegoś do oddania lub odsprzedania po swoich dzieciach albo poszukaj takich rzeczy w Polub ekologiczne DIY źródło: ShutterstockChoć w dzisiejszych czasach można łatwo kupić potrzebne gadżety czy zabawki w sklepie, bardziej eko jest pójście w stronę DIY (z ang. do it yourself - zrób to sam). Samodzielnie wykonane rzeczy to podwójna satysfakcja - nie dość, że robimy coś sami, to jeszcze wiemy ile materiału zużywamy i nie generujemy dodatkowych odpadów w postaci opakowań, folii i tym podobnych. Coś, co przyda się każdemu rodzicowi zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia maluszka to woreczek z pestkami wiśni. Podgrzany w piekarniku lub mikrofali staje się eko-termoforem, który świetnie działa na bolący brzuszek i pomaga przy kolkach. Ciepły woreczek z pestkami wiśni przyłożony do pleców pomaga też dziecku się rozluźnić i uspokoić. Wystarczy uszyć niewielki woreczek z dwóch kawałków materiału i wypełnić go wysuszonymi i oczyszczonymi pestkami wiśni (do kupienia także w sieci). Pomysłów na gadżety DIY jest więcej: samodzielnie możesz zmontować drewniany bujak ze zjeżdżalnią dla starszego malucha, zrobić tipi, poduszkę czy przytulankę. Starszemu dziecku spodoba się także szycie pacynek lub przebrań do domowego Pranie eco-friendlyPrzy małym dziecku trzeba się mocno nagimnastykować, jeśli chcemy myśleć nie tylko o jego potrzebach, ale i o środowisku. Zużycie wody od pojawienia się w rodzinie nowego członka wzrasta, a przyczyną wcale nie są kąpiele i pielęgnacja noworodka. Choć niemowlak niemal dosłownie leży i pachnie, potrzebuje też mnóstwa ubrań na przebranie. Tu coś się uleje, tam coś kapnie, gdzieś indziej coś wypłynie… Stos prania rośnie proporcjonalnie do dziecka. Rozszerzanie diety, pierwsze spacery po kałużach, pierwsze malowanie farbami. Poznawanie świata nieodłącznie wiąże się z tym, że pralki w naszych domach nie mają lekko. Żeby pranie było bardziej eko, staraj się poczekać, aż zbierze się wystarczająco dużo rzeczy do prania, zamiast prać co chwilę po kilka ubranek. Jeśli twoje dziecko danego dnia nie zabrudziło wszystkiego od góry do dołu, załóż mu to samo kolejnego dnia. Będąc w domu, nie ma potrzeby przebierać malucha po każdej najmniejszej plamce. Przy jedzeniu czy malowaniu farbkami warto użyć fartuszka zabezpieczającego ubranie przed zabrudzeniem. O ile metka nie mówi inaczej, pierz ubranka dziecka w niższej temperaturze. Z reguły 40 stopni Celsjusza jest wystarczające, żeby doprać rzeczy, a niższa temperatura pozwala zaoszczędzić więcej energii. Unikaj używania chemicznych środków do prania i płukania tkanin. Zamiast tego sięgnij po ekologiczne produkty albo przygotuj własne środki do prania. Takie rozwiązania są bardziej ekonomiczne, a przy tym zdrowsze i bezpieczniejsze dla delikatnej skóry dziecka. Przepisy na przyjazny środowisku płyn do prania lub płukania DIY znajdziesz w Ogranicz odpady z żywnościźródło: ShutterstockW większości przypadków, na początku sprawa odżywiania dziecka nie jest zbyt skomplikowana ani nie generuje zbyt wiele dodatkowych odpadów. Jednak, kiedy maluch przechodzi na mleko modyfikowane albo zaczyna rozszerzanie diety, śmieci jest coraz więcej i więcej. Żywność dla dzieci bywa pakowana nie tylko w szklane słoiczki, ale i w plastik. Butelki, pojemniczki, folie i woreczki - wszystko to generuje tony odpadów, które na rozkład potrzebują setek lat. Jeśli chcesz pomóc planecie jak najwięcej posiłków przygotowuj w domu, z lokalnych i świeżych składników. Przy odrobinie dobrej organizacji jedzenie dla malucha możesz podzielić na porcje i zamrozić, żeby ułatwić sobie życie. Samodzielne gotowanie pozwoli zredukować odpady do minimum i jeszcze lepiej zadbać o zdrowie twojego dziecka i całej rodziny. Wybierasz się na spacer? Przekąski dla dziecka zabierz ze sobą we własnych pojemnikach wielorazowego użytku, zamiast kupować coś na szybko w jednorazowym opakowaniu w Sięgnij po eko-produkty dla dziecka i dla domuBycie świadomym rodzicem oznacza także dbanie o wszystko, z czym styka się dziecko od pierwszych dni życia. Jeśli chcesz wychowywać maluszka w sposób przyjazny planecie, zadbaj o to, żeby w twoim domu było jak najmniej chemii. Eko-produkty wykorzystuj nie tylko w pielęgnacji delikatnej skóry dziecka, ale i w codziennych porządkach. Niemowlęta nie potrzebują wielu kosmetyków, a te naturalne mogą z powodzeniem zastąpić dostępne na drogeryjnych półkach produkty. Bezpieczne dla dziecka jest masło shea, które ma wiele zastosowań. Świetnie łagodzi podrażnienia, nawilża i odżywia skórę, sprawdzi się także jako krem ochronny pod pieluszkę. W pielęgnacji maluszka sprawdzą się także łagodne ekstrakty roślinne (np. rumianek, aloes) czy inne oleje (np. olejek ze słodkich migdałów, oliwa z oliwek, olej z wiesiołka). Jeśli u dziecka wystąpi reakcja alergiczna na dany składnik, należy zaprzestać jego stosowania. Eko-kosmetyki są jednak często uważane za bezpieczniejsze niż pełne drażniących i zapychających substancji produkty drogeryjne. W sprzątaniu domu także sięgaj po ekologiczne rozwiązania. Takie rozwiązania są przyjazne dla dziecka i nie mniej skuteczne niż produkty, które znasz. Uniwersalnym środkiem czyszczącym jest roztwór wody z octem. Możesz go użyć do mycia podłóg, wycierania kurzy, czyszczenia łazienki i kuchni, mycia okien. Żeby ładniej pachniał, wystarczy dodać do niego kilka kropli ulubionego olejku ShutterstockBycie eko-rodzicem wymaga trochę więcej wysiłku, ale zdecydowanie jest możliwe. A kiedy ekologiczne podejście do życia z maluchem wejdzie nam w nawyk, okazuje się, że dbanie o środowisko całą rodziną wcale nie jest takie trudne! Wystarczy mała dawka wiedzy, większa świadomość codziennych wyborów i chęć, a nasza codzienność z dzieckiem będzie przyjemna dla naszej rodzina i przyjazna planecie.
Gdzie oddać ubrania, których już nie nosimy i jak się ich pozbyć odpowiedzialnie Bardzo, bardzo, bardzo często pytacie mnie o to, gdzie oddać ubrania, na które z jakiegoś powodu nie ma już miejsca w naszej szafie – może są za małe, może się zniszczyły, a może są w dobrym stanie, ale jakoś do nas nie pasują i wiszą nienoszone. Czasem są to maile pełne oburzenia, że taka a taka fundacja nie chciała przyjąć Waszych ubrań albo „wybrzydzała” i wzięła tylko część. Dzisiaj chciałabym więc z Wami pogadać o sensownych sposobach pozbywania się ubrań, ale przede wszystkim zaznaczyć też, że nasze tekstylne śmieci to nasza odpowiedzialność i nikt nie ma obowiązku jej na siebie przejmować. 1. Zastanów się, czy w ogóle musisz się pozbywać danej rzeczy Jeśli chcemy się pozbyć czegoś, co lubimy i nosimy, ale zwyczajnie już się zniszczyło, warto się zastanowić, czy nie ma możliwości naprawy. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele da się odpicować w ubraniach czy obuwiu, często bardzo niewielkim kosztem. Można oddać do zacerowania dżinsy czy sweter i panie specjalistki zrobią to tak, że nie będzie widać śladu. Albo zanieść sportowe buty do odświeżenia i odebrać nówki sztuki. Moja mama zaniosła kiedyś do krawcowej poplamiony płaszcz – pani Zosia użyła swojej magii i z materiału na podwinięciu płaszcza uszyła nowe mankiety, płaszcz wygląda jak nowy. A więc zanim pozbędziecie się czegoś ukochanego, zanieście tę rzecz do krawcowej, szewca czy kaletnika i zapytajcie, czy coś potrafią na to poradzić. Możecie się bardzo zdziwić, jak wiele da się zdziałać! 2. Wymień się, oddaj komuś w swoim otoczeniu – pod jednym warunkiem! Jeśli chcemy pozbyć się jakiejś rzeczy, najłatwiej byłoby znaleźć kogoś w swoim otoczeniu, kto chętnie ją przejmie i będzie jej rzeczywiście używał. Z naciskiem na słowo „chętnie” – nie sztuką jest pozbyć się gorącego kartofla, wciskając go komuś innemu. Chodzi o to, by znaleźć osobę, która będzie z tej rzeczy korzystać, zamiast kupować coś nowego. A nie kogoś, kto przyjmie kłopotliwą darowiznę, bo jest zbyt miękką bułką, żeby odmówić. Ja mam nieustającą wymiankę ubraniową z moją mamą, czasem przejmuje coś moja przyjaciółka. To może też być ktoś w trudnej sytuacji finansowej, któremu takie ubranie podreperuje budżet. Ale upewnijmy się zawsze, że ta osoba naprawdę chce naszej pomocy i dogadajmy zakres, zamiast zarzucać kogoś wszystkim jak leci. Oczywiście można też poszukać chętnej fundacji, ale znalezienie takiej wcale nie jest łatwe. Bardzo często fundacje same są zawalone nadmiarem niepasujących ubrań, a jeśli już czegoś potrzebują, to zwykle są to męskie, ciepłe ubrania. Można jednak próbować w Domach Samotnej Matki, organizacjach wspierających osoby w kryzysie bezdomności i organizacjach pomocowych działających przy kościołach. Ale zawsze najpierw zadzwońmy i zapytajmy, jakich ubrań dokładnie im potrzeba. I nie obrażajmy się na odmowę – nikt nie ma obowiązku przyjmować naszych tekstylnych śmieci i nikomu nie robimy tym łaski. Jeśli mieszkanie w dużym mieście i zastanawiacie się, gdzie oddać ubrania szybko i sprawnie, to mam dla Was jeszcze jeden pomysł – ubrania przyjmują też sklepy charytatywne w większych miastach, na przykład te Fundacji Sue Ryder. Wystarczy je wygooglować, wpisując w wyszukiwarkę „sklep charytatywny” + nazwę miasta. 3. Sprzedaj! Jeśli chcemy zrobić coś dobrego, a nie mamy w swoim najbliższym otoczeniu nikogo, kto potrzebowałby naszych ubrań ani chętnej fundacji pod ręką, możemy sprzedać swoje ubrania na garażówce czy w Internecie i uzyskane środki przeznaczyć na wybraną organizację charytatywną. Tak, jest z tym dużo roboty i tak, nie wszystko da się łatwo sprzedać, dlatego to idealna metoda na nauczenie się rozsądnego kupowania. Jak się człowiek narobi jak głupi przy sprzedaży, to potem dwa razy się zastanowi przed zakupem. 4. Odpowiedzialnie przekaż na zbiórkę Na pewno kojarzycie kontenery na używaną odzież, nazywane popularnie „kontenerami PCK”. Nie wszystkie z nich należą do PCK. Większość została postawiona przez mniej lub bardziej tajemnicze prywatne firmy, które może i przekazują część zysków na wybraną fundację, ale cały proces jest bardzo mało transparentny i nierzadko nastawiony po prostu na zysk. Zauważcie, że często kontenery nie są nawet opisane nazwą żadnej fundacji – albo po 5 sekundach googlowania okazuje się, że to fundacja krzak. Często w podobnie pokrętny sposób działają cykliczne zbiórki tekstyliów na osiedlach. Dlatego zanim przekażemy tam ubrania, zawsze warto daną fundację prześwietlić i sprawdzić, czy rzeczywiście komuś pomaga i czy jest transparentna. Krzaki można łatwo rozpoznać po koszmarnych, ogólnikowych stronach internetowych czy nieprofesjonalnych adresach mailowych. Prawdziwe kontenery PCK można zlokalizować na mapce na stronie PCK. – wystarczy kliknąć w swoje województwo na mapce. Warto właśnie tam wrzucać zużyte ubrania, mamy wtedy pewność, że pieniądze ze sprzedaży naprawdę pójdą na dobry cel. No właśnie – ze sprzedaży. Wbrew powszechnej opinii ubrania z kontenerów czy zbiórek nie trafiają bezpośrednio do potrzebujących, ale są sprzedawane, a dopiero pozyskane środki przeznaczane na cele charytatywne – jeśli oczywiście wybraliśmy kontener prawdziwej fundacji. I nie ma w tym niczego złego – fundacje najczęściej potrzebują nie starych ubrań, a pieniędzy na działanie, środki higieny czy przybory szkolne. No i warto też pamiętać, że noszenie starych ubrań dla nas może być modne i hipsterskie, ale dla osób potrzebujących bywa uwłaczające. A dużo łatwiej jest wyjść z kryzysu, kiedy człowiek dobrze się ze sobą czuje i wierzy we własne siły. Alternatywą dla kontenerów PCK są Ubrania do oddania, czyli portal, który wyśle do nas darmowego kuriera po odbiór ubrań, a część pieniędzy ze sprzedaży przekaże na wskazaną przez nas fundację. Jeśli mieszkacie w Krakowie, to tam taką usługę świadczy po prostu MPO – wystarczy zadzwonić. Program nazywa się Sto procent korzyści i jest świetną miejską inicjatywą! 5. Gdzie oddać ubrania, które są już zniszczone? A co, jeśli ubrania są już zniszczone i nie nadają się do noszenia? Ja t-shirty przerabiam na szmatki, świetnie nadają się do wycierania luster i szyb. Ciepłe rzeczy, ręczniki czy pościel można zawieźć do schroniska dla zwierząt – co jakiś czas ogłaszają zbiórki, zwłaszcza przed zimą. A jeśli kończą nam się pomysły, możemy wrzucić taką rzecz do pojemnika PCK – zostanie przerobiona na czyściwo, które służy do czyszczenia maszyn. Pamiętajcie też, że jeśli coś zniszczy się Wam przed upływem 2 lat od zakupu, macie prawo do reklamacji – i warto z tego prawa korzystać! Gdzie oddać ubrania – wersja gadana, czyli video Powyżej możecie obejrzeć wersję video. Pamiętajcie też, żeby subskrybować mój kanał, bo większość filmów nie pojawia się na blogu. No i koniecznie dajcie znać, jakie są Wasze sposoby na pozbywanie się ubrań. Jeśli uważacie, że ten artykuł może się komuś przydać, śmiało go podsyłajcie i udostępniajcie, bardzo mi to pomoże. Dzięki! Dzięki za lekturę! Jeśli nie chcesz przegapić moich nowych artykułów, odcinków podcastu czy książek, zostaw swój adres e-mail: 49 thoughts on “Gdzie oddać ubrania, których już nie nosimy i jak się ich pozbyć odpowiedzialnie” A propos oddawania innym. W moim otoczeniu popularne są imprezy wymiankowe. Swapy są super – każdy przynosi ubrania (inne rzeczy też) robimy stos i potem grzebiemy. Spora część mojej szafy pochodzi z wymianek. I nie ma ryzyka gorących kartofli, bo każdy sam wybiera, co chce wziąć. w moim też i jestem zachwycona – wczoraj napisała do mnie koleżanka przesyłając fotkę w bluzce i pytając „hej, to była Twoja nie? bardzo ją kocham”. Tak, to była moja, W OGÓLE mi jej nie brakuje i jaram się, że komuś służy. Tradycyjne swapy (ja Tobie bluzkę, Ty mi spodnie) są nie dla mnie, wielkie stosy to jest to <33 może chodzimy na te same? :) A możliwe, krąg się rozszerza, ciągle nowe dziewczyny przybywają. Dla mnie super było, że zamiast kupić sobie koszulę do porodu to rodziłam w tunice, która wcześniej należała do mojej koleżanki. Taki kobiecy krąg mocy :) W niektórych sieciach (kojarzę KappAhl, ale może też w innych) można przynieść swoje tekstylia i w zamian dostać rabat na zakupy (25 zł czy coś takiego). Nie próbowałam jeszcze, ale brzmi ciekawie. Ostatnio w H&M byly pojemniki na odziez uzywana. Wedlug informacji na stronie, wszystkie rzeczy beda odpowiednio posegregowane i przeznaczone w zaleznosci od ich stanu. Mozna za to dostac kupon na 5 pln rabatu. Bardzo dziękuję Ci za te słowa, że fundacja nie ma obowiązku brać odpowiedzialności za nasze tekstylne śmieci. To mega ważne, a wciąż na forach czy w komentarzach na grupach na fb czytam pełne zdziwienia czy oburzenia słowa, że dom dziecka czy dom samotnej matki nie przyjął wora używanych rzeczy, „a przecież to dobry uczynek, a ludzie są potrzebujący”. Tu wychodzi z człowieka patrzenie na czubek własnego nosa… Bo jak łatwo się domyślić po lawinie pytań, gdzie oddać ubrania, takich osób jest sporo = używanych ubrań jest sporo. Dwa – mamy tendencję do sentymentalnego patrzenia na swoje niektóre ciuchy i wydaje nam się, że mają większą wartość, niż w rzeczywistości. Nam się może coś wydawać cenne, bo kiedyś było drogie i wkurzamy się, że „potrzebujący nie docenia”, gdy tymczasem taka rzecz lata świetności ma dawno za sobą. Pomagałam kiedyś w domu dziecka i pytałam wychowawczynie, jak się ma kwestia używanych ubrań. To jest bardzo silne uczucie wśród zwłaszcza młodych dziewczyn w trudnej sytuacji: wolą mieć coś tandetnego, ale nowego, bo używane i z darów to wiadomo, jak się w Polsce kojarzy. Do dziś można często usłyszeć obraźliwe „z darów dla powodzian masz te spodnie?”. Więc ja się zupełnie nie dziwię, że osoba, którą dotknęła bieda lub trudna sytuacja życiowa, chociaż ciuchy chce mieć swoje. Z perspektywy wygodnej kanapy podczas zakupów online bardzo trudno to dostrzec. Pomijając, że oburzanie się, że ktoś nie chce naszych ubrań, jest bardzo wyższościowe. Bardzo ładnie opisałaś ten problem, zgadzam się w stu procentach! Asia, Twój tekst i spojrzenie na problem – jak zwykle kompleksowe i mądre. Chylę czoła! Cześć, PCK nie przerabia na czyściwo zużytych ubrań. Muszą je wyrzucić. Kontaktowałam się kiedyś z nimi i to dwa razy potwierdzali. To smutne, ale z Twoje wpisy nie wynika co zrobić ze zużytymi ubraniami, jeśli nie nadają się do noszenia :( szkoda, że nie ma globalnej fundacji, która zbiera stare ubrania na czyściwo :( Pozdrawiam Kasia Jest. Jesli wrzucisz do kontenera np. Wtórpolu to tam ubrania sa segregowane na te nadajace sie do sprzedazy (jesli jest to kontener wtorpolu przy wspolpracy z pck to czesc zysku wedruje do pck) I na te nadajace sie do recyklingu (czysciwo) bub te ktore nadaja sie tylko do odzysku cieplnego-spalarni. Niektore kontenery maja szyld ubrania do recyklingu. Do tego, co napisała kaptys dodam, że te pojemniki mogą być oznaczone jako Ecotextil—jeśli wkleję tu link, to raczej nie zadziała, ale tak się nazywa ta fundacja i współpracuje z PCK :) Gdzie można znaleźć mapkę z aktualnym rozmieszczeniem kontenerów którejś z tych firm/organizacji? Szukałam na ich stronach, ale nie znalazłam (poza PCK, ale mają daleko ode mnie więc może inne pojemniki byłyby bliżej). Dla mnie to proste. Np z podartych leginsów robię sznurek. Z mieszanki bawełny, watowanych kurtek i polarów zrobiłam wypełnienie do dwóch nowych poduch, z innych ubrań pociętych na pasy dywanik do łazienki. Nic się nie zmarnuje. Nie wiem czy się to pojawiło, ale w Krakowie jest świetna opcja oddawania tekstyliów: Sama korzystałam – wystarczy zadzwonić, umówić się na konkretną godzinę odbioru i zabierają dosłownie sprzed drzwi :) Założenie jest takie, że „co się nadaje” trafia do PCK, a bardzo zniszczone rzeczy MPO przetwarza. Oj, to fakt, o niebo łatwiej cos kupic niz potem sprzedać, nawet swietnej jakości:) nie mówie jak długo mi juz rzeczy wisza na vinted czy olx…zdecydowanie to studzi zapał konsumpcyjny;) schodzą tylko nowe lub prawe nowe firmówki jak dam śmieszną cenę. Szkoda, że akurat sklepów charytatywnych u mnie nie ma. Asia, super, że napisałaś ten post! My z mężem oddaliśmy jego rzeczy do noclegowni dla bezdomnych (korzysta z nich więcej mężczyzn), duża część moich starych i nienadających się do niczego ciuchów poszła do h&m, w ubiegłym tygodniu uczestniczyłam w pojedynczej akcji #ciuchwruch, rok temu na Slow Fashion Weekend odkryłam Atelier Second Life, któremu część swoich ubrań sprzedałam (teraz biorą wybrane w komis) + wymiana z koleżankami i siostrami i budowa szafy kapsułowej. Aż strzygę uszami na to, że niebawem praktycznie nie będę miała czego wyrzucać :) PS Zapomniałam o jednym – wiele lat mieszkałam w różnych miejscach, co minimalizowało moja zakupy (co kupię, muszę dźwigać) i to myślę jest punkt pierwszy w mojej odpowiedzi na pytanie w tytule: po pierwsze, staraj się nie kupować. W mojej miejscowości stawiane są specjalne pojemniki na odzież – świetnie się to sprawdza :) Mi osobiście fundacje-krzak nie przeszkadzają – jeżeli ktoś chce sprzedawać w lumpeksie lub sprzedawać na czyściwo moje stare ubrania i robic z tego biznes, to dobrze, inaczej ubrania i tak by trafiły do śmieci, zwłaszcza jak się mieszka daleko od miasta. A tak to obie strony są zadowolone- jedno przedsiębiorstwo ma za darmo towar a ja nie mam starych ciuchów. Właśnie miałam pisać, że trochę nie rozumiem tego „to wcale nie idzie na biedne dzieci, tylko do złej firmy, która zarabia naszym kosztem”! Ty oddajesz coś, co Ci niepotrzebne, komuś, kto może to jeszcze wykorzystać, win-win. Myślę, że bardziej chodzi o to, żeby być po prostu tego świadomym. Jeśli ktoś o tym wie i mu to nie przeszkadza, to jest to jak najbardziej w porządku. Gorzej, kiedy się myśli, że to idzie na te przysłowiowe „biedne dzieci”, a potem się człowiek dowiaduje, że ktoś na tym robi biznes. Można się poczuć oszukanym. No i firmy, które wystawiają te kontenery nie powinny sugerować, że zajmują się pomocą potrzebującym, bo jest to zwyczajnie nieuczciwe. W pierwszej kolejności zawsze wydaję rodzinie i jak się okazuje to dość szybko się tych ciuchów pozbywam. A jak coś jeszcze jednak zostaje do wrzucam do tych pojemników co stoją na dworze na odzież Ja zawsze zaczynam od zastanowienia się, czy nie mogę jakos naprawić albo przerobic rzeczy. Natomiast trzeba z tym punktem uważać, żeby nie okazalo się, że rzecz leży na dnie szafy i czeka… od pięciu lat :D No właśnie ja się już przestałam oszukiwać. Wiem, że nie będę miała do tego głowy ani czasu. Ja wrzucam do pojemników PCK, tych oznakowanych. Mąż za to lubi rzeczy sprzedawać… no ale kiedy obiecuje, że sprzeda, a ciuchy leżą i leżą – biorę worek do kontenera i tyle. Co do strony PCK – są tam nieaktualne dane z adresami rozmieszczenia kontenerów, bynajmniej takową sytuację miałam ostatnio w moim mieście. Przynajmniej. Nie bynajmniej. A w Poznaniu działa Po-Dzielnia oraz kilka giveboxów :) tyle tylko, że jak wszędzie, i tam przyjmowana jest ograniczona liczba ubrań, butów i innych rzeczy, wypada wcześniej sprawdzić. (Inna sprawa, że ludzie bardzo często wrzucają do giveboxa rzeczy brudne, dziurawe albo stawiają obok całe worki ubrań, tak jakby osoby zajmujące się tym, wolontariacko dodajmy, miały jakiś magazyn na te rzeczy!) Bardzo fajna inicjatywa kilku fajnych osób Zgadzam się z tym, że sprzedaż ubrań uczy rozsądnego kupowania. Tak jak kiedyś pisałaś, po rzuceniu pytania „za ile?”, okazuje się, że prawie za darmo, a przecież wydaliśmy pieniądze na daną rzecz… Ja oddaje ubrania na portalach albo potrzebujacym znajomym, jedyne czego nie daje to bielizna i buty bo to powinno sie kupowac nowe. Sama ostatnio zakupilam na sliczne body :) nie moge sie doczekac reakcji meza jak mnie zobaczy w nim w rocznice slubu :D U mnie często są zbiórki odzieży tzn, jest karta że tego i tego dnia będą odbierać, no ok. To przeglądam szafę z mamą, sporo worków nam się uzbierało to pakujemy i wystawiamy przed bramę. Oddałam charakterystyczną bluzę z wyszywanymi moimi inicjałami, był to prezent, ogólnie bluza bardzo fajna, ale delikatnie zafarbowała u dołu to oddałam, niby mało widać ale jednak. Z mamą lubimy chodzić po sklepach z używaną odzieżą, nie z powodu braku pieniędzy a dlatego że można na prawdę oryginalne rzeczy trafić i nie chodzi mi o marki tylko samą stylizacje danej rzeczy, która jest unikatowa. I pewnego razu chodzimy po takim sklepie i oczom nie dowierzamy, moja bluza, z moimi inicjałami i lekko zafarbowanym dołem, no szok. Nie wiem czy to normalne że rzeczy ze zbiórek trafiają do sklepów, ale trochę mnie to zdziwiło. No i dlatego warto mieć świadomość, źe większość tych zbiórek „worowych” idzie tak naprawdę na sprzedaż, a potem -miejmy nadzieję- jakaś część zysku przekazywana jest potrzebującym. Mnie to osobiście nie przeszkadza – ktoś zdejmuje mi z głowy problem niepotrzebnych ubrań, zabierając mi je spod domu, więc niech sobie i na nich zarobi. Skoro sama nie zadałam sobie trudu, by dotrzeć z nimi do potrzebujących, to nie mam pretensji. A jeśli te szemrane fundacje przekażą choćby złotówkę od każdego wora potrzebującym, to już jest coś dobrego. Od wyrzucenia przeze mnie ciuchów na śmietnik potrzebującym się nie polepszy. A ja polecam Magazyn Dobra w Poznaniu. To sklep charytatywny. Pracują tam wolontariusze, a pieniądze przekazywane są na różne fundacje z Poznania i okolic. Nie przyjmują ubrań, ale dodatki już tak. Np. torebki, apaszki, biżuterię. Mają swoją stronę na FB. A wyżej polecana Podzielenia przyjmuje też i ubrania. W Poznaniu działa też Zupa na Głównym. Pomagają bezdomnym. Oddawałam tam kołdry, śpiwór, poszewki, materac ubrania męskie oraz trochę jedzenia. Tez można znaleźć ich na FB. Tak naprawdę jest dużo możliwości i każda wydaje się bardzo ok. A już w szczególności zbiórki :) Ja zawsze oddaję na jakieś akcje charytatywne, tak ze 2 razy do roku. Zbiera mi sie zawsze tego trochę, odkładam w jednym kuferku a potem hurtem oddaję :) Ja ciuchów nie sprzedaję, tylko oddaje. Dla mnie by to było parę groszy zysku, a tak chcę wierzyć, że ktoś może chodzić w czymś porządnym i ładnym. Ja również tak kiedyś myślałam – nie sprzedam, ale oddam komuś, kto wyraźnie powie, że podoba mu się dana rzecz i będzie jej z radością używał. Niestety, do czasu, gdy koleżanka przyjęła podarunek, a potem sprzedała go na allegro. Rzecz pochodziła z bardzo wysokiej półki cenowej, a mnie do dziś jest przykro nie z powodu straty pieniędzy, ale zaufania. Tak więc rozczarowują nie tylko anonimowe firmy, ale ludzie z bliższego otoczenia. Sama kiedyś kupowalam bardzo dużo ubrań, wiecznie nie miałam się również w co ubrać. Obecnie staram się zwracac uwagę na to jakie ubrania kupuję. Nie jest ważne tylko czy dany ciuszek mi się spodoba ale to czy będzie pasował do ubrań, jakie są w mojej szafie. Staram się również redukować ilość ciuszków do takich, które do siebie pasują. Część ubrań sprzedałam Część oddałam biednym Część oddałam rodzinie Dla mnie twoje przemyślenia są oczywistym wyborem, ale zdaje sobie sprawę z tego, że ktoś może nie mieć pojęcia o odpowiedzialnym „wyrzucaniu” ubrań tak, jak ja o elektronach na orbitalu p :D Ja swoje ciuchy oddaję dla rodzin które ich potrzebują :) Ja wysyłam do sklepu charytatywnego, zyski ze sprzedaży idą na kocią fundację, podobnie postępuje z książkami(nie zamierzam zatrzymywać każdej, którą mam). A część rzeczy(które bardzo mi się podobają tylko stały się za duże, bez sensu oddawać żeby były sprzedane za grosze i w miejsce kupowac prawie identyczne) zamierzam spróbować zwęzić u krawcowej Ja oddaję nienoszone już ubrania do Caritasu, które organizuje co pewien czas transport pod blokiem. Mamy również kilka kontenerów na ubrania, do których można wrzucać przez całą dobę. Wiem, że Caritas daje potrzebującym, albo je sprzedaje w sklepach z odzieżą używaną. Kiedyś nalazłam takie propozycje na rzeczy do oddania które są mocniej zużyte, słowa klucz do wujka GG „Recykling odzieży” Nie korzystałam z tych miejsc jeszcze, ale przy najbliższym przeglądaniu szafy mam w planach je wykorzystać. Inny pomysł na ubrania w dobrym stanie to znalezienie u siebie w mieście second hand’a z komisem ubrań. U mnie w mieście jest takie miejsce, zostawiasz max 5 rzeczy na miesiąc, ustalasz cenę z właścicielem, i jak się sprzedadzą to dostajesz 50% ceny – rzeczy mają być wyprane i wyprasowane. Bajeczna sprawa bo ubrania można kupić w bardzo dobrym stanie za 20,30, 40zł….. oraz nie mam oporów sprzedać prawie nowy nietrafiony zakup. „nie kupuj, adoptuj” Super Ja stare, niepotrzebne ubrania przerabiam. Ostatnio przerobiłam sukienkę na koszulę a za duze spodnie zmniejszyłam. Nie trzeba wyrzucać ani oddawać ubrań. Wystarczy maszyna do szycia, trochę dodatków i można wyczarować coś co ponosimy jeszcze przez długi czas. Warto zacząć od rodziny i zaproponować swoje ubrania osobą o podobnych rozmiarach co swoje stylizacje. Poszukuje pilnie ciuchyw damskich s m L XL I męskich ML Poszukuje pilnie ciuchyw damskich s m L XL I męskich ML to muj nr 6650232892 Dziękuję za insprujacy wpis, takie pomysły mi jeszcze przyszły do głowy: 1. Wymianki – spotkania z koleżankami/przyjaciółkami 2. Swap party – organizowane w wielu miastach 3. Oddam za darmo na OLX 4. Oddać ciuchy do siecówek w zamian za rabat na zakupy —————————— Dziękuje za pozytywny wpis Wreszcie ktoś to mówi głośno. To naprawdę przygnębiające, a nawet budzące złość jak wiele ubrań jest po prostu wyrzucanych, mimo że mogłyby jeszcze komuś posłużyć. Rzeczywiście temat warty poruszenia. Dziękujemy za taki wpis. Ja na pewno nie jestem za Caritas, bo wiem jak najlepsze biorą dla siebie „przeorki”. Wiem to z pierwszej ręki od kuzynki mojej babci, która jest zakonnicą. Lepiej oddać ubrania i inne do Domu Samotnej Matki lub domu dziecka, albo ubranie do oddania. Zostaw komentarz
Z początkiem 2020 roku w Polsce wprowadzono obowiązkową segregację odpadów. Podpowiadamy rodzicom, co zrobić z „dziecięcymi" śmieciami. Sprawdź, gdzie wyrzucać zużyte „pampersy", mokre chusteczki, wkładki oraz ubranka. Pamiętaj, aby zweryfikować nasze wskazówki z zasadami dotyczącymi segregacji odpadów w Twoim miejscu zamieszkania, np. w urzędzie gminy. Zasady segregacji śmieci Polska już od 1 lipca 2017 roku wdraża Wspólny System Segregacji Odpadów (WSSO), który jest zgodny z dyrektywą Unii Europejskiej. Od 1 stycznia 2020 roku segregacja śmieci jest natomiast obowiązkowa w całym kraju. System opiera się na podziale odpadów na pięć różnych frakcji, którym odpowiadają osobne pojemniki w różnych kolorach: metale i tworzywa sztuczne (kolor żółty); papier (kolor niebieski); szkło (kolor zielony); BIO (kolor brązowy); zmieszane (kolor czarny). W wielu przypadkach decyzja, gdzie co wyrzucić nie jest trudna, ale w niektórych przypadkach pojawiają się wątpliwości, jaki to odpad. Gdzie wyrzucać zużyte „pampersy”, mokre chusteczki i wkładki do pieluch wielorazowych (bibułki), czy też ubranka dla dzieci? Zużyte „pampersy” – jaki to odpad? Zużyte pieluszki jednorazowe powinny trafić do śmieci zmieszanych, czyli do czarnego pojemnika. Zawartość „pampersa” nie może być wyrzucana do żadnego innego miejsca w tym do BIO lub przydomowego kompostownika. Ponieważ ludzkie odchody są źródłem różnych drobnoustrojów, mogą stanowić zagrożenie epidemiologiczne. Gdzie wyrzucać mokre chusteczki i wkładki? Z tych samych względów do czarnego pojemnika na odpady zmieszane powinny trafić bibułki do pieluch wielorazowych czy mokre chusteczki. Te drugie również nie nadają się do ponownego wykorzystania, nawet jeśli nie mały kontaktu z kupą czy sikami. Czy produkty biodegradowalne dla dzieci można wyrzucać do BIO? Z racji na rosnącą świadomość ekologiczną coraz więcej rodziców wybiera produkty dla dzieci, które są biodegradowalne lub posiadają wysoką zawartość biomasy – takie jak pieluszki jednorazowe, pieluchomajtki, wkłady do pieluszek wielorazowych i chusteczki nawilżane Bambiboo. Czy takie rzeczy można wyrzucać do BIO lub do przydomowego kompostownika? Z dwóch powodów nie należy tego robić. Po pierwsze, jak już wspomniano, zużyta pielucha może być zagrożeniem epidemiologicznym. Po drugie, nie wszystkie składniki takich pieluszek są łatwo kompostowalne. Przykładowo, pieluszki Bambiboo nadają się do kompostowania komercyjnego, ale ich degradacja musi przebiegać w kontrolowanych warunkach. Z powyższych względów takie produkty powinny również trafiać do odpadów zmieszanych. Jeśli w danej lokalizacji nie ma możliwości kompostowania przemysłowego, śmieci trafią na wysypisko. Jednak czas ich rozkładu będzie krótszy niż produktów z tego segmentu o mniejszej zawartości biomasy. A co z ubrankami dla dzieci? Ubranka dla dzieci, które są w dość dobrym stanie, można oddać instytucjom, które zajmują się pomocą potrzebującym. Mogą to być lokalne projekty, albo na przykład oddziały PCK czy Caritasu. Na uwagę zasługują też projekty typu - oddając niepotrzebne już ubrania możesz wesprzeć wybrany cel charytatywny. Co jednak zrobić ze zniszczonymi i zużytymi tekstyliami? Zgodnie z prawem również można je wyrzucać do odpadów zmieszanych. W ten sposób będą jednak rozkładać się stosunkowo długo. Lepszym pomysłem jest wypranie ich i wrzucenie do pojemników z logo PCK i Eco Textil. Wbrew pojawiającym się niekiedy opiniom mogą do nich trafiać także tekstylia, które nie nadają się już do noszenia. Zostaną one poddane recyklingowi, a w najgorszym wypadku przerobione na paliwo alternatywne.
ubrania ze śmieci dla dzieci